Strona główna Sport Piłka ręczna Koszmarna druga połowa naszych szczypiornistów

Koszmarna druga połowa naszych szczypiornistów

1
Piłkarze Pabiks Forma u Dyby walczyli o awans do pierwszej ligi. Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek mieli jeszcze teoretyczne szanse na wejście na wyższy szczebel rozgrywek. Niestety, zagrali fatalny mecz z Ostrołęką.

Pabiks Forma u Dyby – UMKS Trójka Ostrołęka 20:28 (14:11)

Mecz od początku nie porywał. Oba zespoły zdobywały punkt za punkt i nawet, gdy nasi gracze w 13. minucie przegrywali 4:7, to za sprawą Konrada Witczaka, Jakuba Kazimierczaka i Dawida Bilichowskiego w 17. minucie doprowadzili do remisu 7:7. Chwilę później kibice mogli podziwiać latającego nad przeciwnikami Damiana Skowrońskiego, który do końca pierwszej połowy zdobył 3 bramki. Po 30 minutach gry na tablicy mieliśmy 14:11 i nadzieję na wygrany mecz.
I to był koniec pozytywnych akcentów. Na drugą połowę piłkarze Pabiksu wyszli zagubieni i w 10 minut stracili aż siedem bramek zdobywając zaledwie dwie. Kolejne 10 minut przegrali 1:6 i w 50. minucie na tablicy mieliśmy 16:24. Było już po meczu.

Pabiks został bez teoretycznych szans na awans do pierwszej ligi, choć postawa w całym sezonie może napawać optymizmem. Kibicie mieli wiele powodów do radości. Ostatni mecz w tym sezonie zagrają w Warszawie z tamtejszym AZS-em.

 

 

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Z wielkiej chmury mały deszcz. Forma została… u Dyby chyba -:xD Zresztą bez żalu, bo co to za Pabiks chyba Łodziks -:P Nasi to grają w Kanzasie.