Strona główna Sport Piłka nożna Debiut trenera na remis

Debiut trenera na remis

0

Fioletowi udali się na swój szósty sparing. Pierwszy raz tej zimy zagrali oni pod wodzą nowego trenera i na trawie, a nie sztucznym podłożu.

GLKS Sarnów/Dalików – PTC Pabianice 0:0 (0:0)

Warunki do gry były wprost idealne. Temperatura około 15 stopni i świecące słońce zachęcało do uprawiania sportu. Pabianiczanie pojechali jednak na to starcie w mocno okrojonym składzie. Bartkowi Znojkowi odnowiła się kontuzja pleców, jeden z zawodników testowanych jest chory, a debiutującego ostatnio Błażeja Przybysza czeka dłuższa przerwa z nogą w gipsie. Urazów nabawili się także Rafał Cukierski (około 2. tygodni pauzy) i Radomir Znojek. Absencja Piotra Szynki spowodowana była sprawami rodzinnymi.

Na pocieszenie zostaje fakt, że klub dopiął już transfery dwóch nowych zawodników. Pozycje bramkarza wzmocni Damian Kruk, który miał dołączyć do fioletowych jesienią, lecz wtedy przeszkodziła mu kontuzja. To zawodnik który występował min. w Lechii Tomaszów Mazowiecki, a wcześniej w MKS-ie Zduńska Wola. Drugim wzmocnieniem jest występujący na pozycji pomocnika/obrońcy Dawid Kazimierczak, który po rocznym pobycie w GKS-ie Ksawerów wrócił do ekipy fioletowych. Trwają także negocjacje z dwoma kolejnymi piłkarzami.

Dzisiejsze spotkanie nie obfitowało w sytuacje bramkowe. Jak jednak mówi kierownik Dariusz Kopa, była to dobra okazja by w końcu powrócić do gry na trawie.

Boisko było szerokie i tylko miejscami murawa była jeszcze nasiąknięta wodą. Patrząc jednak na to, że mamy początek marca trzeba się cieszyć z tak dobrego stanu boiska i możliwości powrotu na trawę.

Pierwszą stuprocentową sytuację miał Mateusz Kling, który w 15. minucie meczu znalazł się pięć metrów od bramki rywali ale piłkę posłał wysoko nad poprzeczką. W końcówce pierwszej połowy faulowany w polu karnym był Daniel Dudziński, lecz sędzia nie zauważył przewinienia na naszym zawodniku i nie podyktował rzutu karnego. Klarowniejsze sytuacje miało PTC ale nie potrafiło przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Obie strony nie potrafiły stworzyć groźnych akcji. Szansę na przesądzenie losów meczu w samej końcówce mieli jeszcze gospodarze. Nie wykorzystali jednak swojej szansy i mecz zakończył się rezultatem 0:0. Trener Michał Buchowicz nadal zapoznaje się z drużyną. Martwią go jednak liczne urazy, które pojawiły się tuż przed startem rundy wiosennej. Pozostaje mieć nadzieję, że na inauguracyjne starcie z GLKS-em Dłutów do gry będą gotowe główne ogniwa zespołu.

Skład: Wilczyński (46. Kruk), Testowany, Sikorski, Ziółkowski, Pintera (46. Stuchała), Hiler, Kazimierczak, Dudziński, Kling (46. Szczyszek), Bielak, Żabolicki.


Fioletowi chcą rozegrać jeszcze jeden zimowy sparing. Jeśli pogoda dopisze to rozegrane zostanie ono na boisku PTC przy ul. Sempołowskiej. Rywalem będzie ekipa Czarnych Smardzew. Start tego meczu zaplanowano na sobotę o godzinie 11:00.

REKLAMA

Dodaj komentarz

1600
  Subskrybuj  
Powiadom o