Strona główna Na sygnale Wypadki BMW roztrzaskane na latarni. Kierowca zmarł mimo reanimacji

BMW roztrzaskane na latarni. Kierowca zmarł mimo reanimacji

38
Ulica Jutrzkowicka na wysokości strażnicy OSP została zablokowana na skutek wypadku, do którego doszło przed godz. 21.00. 

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 44-letni kierujący BMW na pabianickich numerach rejestracyjnych jechał od strony Bełchatowa. Tuż przed OSP auto zjechało na przeciwległy pas ruchu i tyłem uderzyło w słup oświetleniowy.


Kiedy ratownicy dojechali na miejsce wypadku, kierujący autem nie miał funkcji życiowych. Rozpoczęła się resuscytacja krążeniowo-oddechowa. Po blisko godzinnej reanimacji zespół medyczny stwierdził zgon mężczyzny.

Dokładne przyczyny i okoliczności tego zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury.

– Funkcjonariusze zabezpieczali miejsce zdarzenia, wykonali oględziny i przesłuchali świadków – mówi sierż. sztab. Agnieszka Jachimek z KPP Pabianice. – Apelujemy do kierowców o wyobraźnię na drodze, zdjęcie nogi z gazu i dostosowanie prędkości do panujących warunków. Zachowajmy ostrożność i rozwagę.

REKLAMA
Poprzedni artykułZnaleziono zakrwawione zwłoki w łazience. Policja zatrzymała dwie osoby
Następny artykułŁÓDZKIE NA PLUS. Port multimodalny w Karsznicach gotowy do pracy
Subskrybuj
Powiadom o
38 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Jak tyłem?

ślisko, zrobił drifta

W Łodzi tłuką tramwaje a w Pabianicach Betki

trzeci wypadek odkąd wyremontowali tą ulice
pechowy odcinek

A ile było zanim wyremontowali?

wcale…

Co najmniej nieżywych dwóch motocyklistów i jeden samochodziarz, to tak na szybko, co sobie przypominam.

Zdarzenie pod OSP a OSP Pabianice nie zadysponowani, polityka już nawet do PSP dotarła

Pojechali posprzątać. Pewnie do tego się nadają 😉

Ty też…

To policz ile czasu by zajęło zebranie OSP, a ile wyjazd PSP, i to nie jest pożar gdzie potrzeba kilku zastępów

To kierownik przeżył? Bo z opisu nic nie wynika

Gość np dostal zawału a wszyscy piszą o prędkości bo bmw . G WIECUE A KOMENTUJECUE. . Każdy moadrydo momentu wypadku lub kolizji .Nigdy nie wiesz co ci się przytrafi ale wystarczy marka samochodu i wszystko jasne . Je… Polski stereotyp .

Dokładnie to samo myślę

Pann, i Rafal moze wy tez posiadacie BMW i jesteście oburzeni bardziej tym nic przykra rzeczywistość ze w Pabianicach jeździ tyle debili z Bardzo Małym Wackiem (w skorćcie BMW) i popisują sie zrywami i nadmierna prędkością po mieście i potem taki jest finał, tym razem zmarł kierowca i rządna inna osoba czy istota żyjąca i oprócz poważnych uszkodzeń infrastruktury drogowej nic gorszego sie nie stało.

Zazdrość czy głupota przez ciebie przemawia?

Ano dlatego musiał zapinać ze 150km/h, bo wirowe słupy są dużo mocniejsze od zwykłych i ciężko je złamać. ja widzę pierwszy raz tak skasowany wirowany

To czy dostał zawału, czy cokolwiek innego zawiniło tej sytuacji ma się nijak do prędkości z jaką ten samochód się poruszał. Spójrz na uszkodzenia i się chwilę zastanów. gdyby jechał z prędkością dopuszczoną na tym odcinku to zapewne jego szanse na przeżycie znacząco by wzrosły.

A widzisz stan auta i stan słupa?zawału to można dostać…ale gdy się ma dzieci i widzi takich którzy mają wywalone i ponad setunię walą na drodze którą one chodzą do szkoły.

o 21 do szkoly?

A co ma godzina za znaczenie?tacy profesorowie watpliwi geniusze czterech kółek powodują wypadki w których też giną… o różnych godzinach.a dzieci o 21.00 mogą z dyskoteki bądź kółka różańcowego wracać ,bo to ciągle teren zabudowany.

Mogę to samo napisać, nie komentuj, jak nie wiesz. Mieszkam w miejscu wypadku i dokładnie słyszałam odgłos prędkości samochodu sekundę przed uderzeniem. Dwa lata temu w ten sam sposób został skoszony o jeden słup wcześniej, natomiast półtora roku temu o jeden słup dalej. Tamtym nic się nie stało, ale auta skasowane. Tak wyprofilowana jezdnia i przy nadmiernej prędkości kierowcy nie panują nad autem. Szczęście wielkie, że akurat w momencie zdarzenia nie jechały inne samochody z przeciwka. No i że nieszczęśnik jechał sam.

Zginął robiąc to co kochał

Czyli kochał zapie..dalać zimą na łysych oponach?
To będzie trochę bezpieczniej na drogach.

Ja pier… Coś Ty Bania uczynił.. RIP chłopie będzie nam Cię brakowało… kochałeś ten wóz i był on z Tobą do końca. Ave

Prędkość pojazdu w chwili zderzenia wynosiła 92km/h

Wypadek wydarzył się o godzinie 20:40:23 gdyż na monitoringu o tej godzinie zgasły latarnie przy ulicy. A co zastanawiające jest 3 min przed wypadkiem żaden samochód od strony Bełchatowa nie jechał z nadmierną prędkością. Dosłownie 25 sekund przed wypadkiem jechały dwa samochody jeden za drugim od strony Bełchatowa normalną prędkością więc trudno powiedzieć skąd kierowca jechał. A do miejsca wypadku mam niecały kilometr🤔

Last edited 2 miesięcy temu by Gość

Po co pisać takie bzdury że zgasły latarnie. Mieszkam na tym odcinku gdzie był wypadek i nie zgasła ani jedna latarnia. To nie w słup oświetleniowy uderzył samochód. A samochód jechał z dużą prędkością, dokładnie słyszałam go sekundy przed uderzeniem. To trzeci wypadek na odcinku 50 metrów od czasu remontu drogi. Tak naprawdę byłam świadkiem jeszcze jednego zdarzenia w tym miejscu, samochód jadąc z dużą prędkością w stronę Pabianic, uderzył kołem w krawężnik. Pękła opona, jednak kierowca jakimś cudem nie stracił panowania i zdołał się zatrzymać dopiero na wysokości OSP. To około 300 m dalej. A uderzył w krawężnik za… Czytaj więcej »

Z przedmówczynia należy się zgodzić…ten wyniesiony pas wyspa do wyprzedzania pojazdów wolnobieżnych lub umożliwiający skręt w lewo z sąsiedniej jezdni bez tamowania ruchu to na tej drodze porażka… krawężniki wysokie a sam dojazd do wyspy mało wyprofilowany zresztą to samo mamy na Zamkowej wysokie krawężniki które powodują że każde uderzenie zachaczenie przed schowaniem się w zwężenie jezdni powoduje uszkodzenie opony i dobrze jeśli tylko kończy się na rozerwanej gumie a nie np utracie kontroli na pojazdem. Co by nie mówić i ile nie napisać chłopak nie jechał 50 km … Żal bo to dobry kolo był wesoły a że lubił… Czytaj więcej »

To nie wyniesiony pas na środku jezdni tutaj jest winny, tylko zbyt szybka jazda. Żeby to zrozumieć, trzeba zobaczyć szczególnie późnym wieczorem, z jaką prędkością wjeżdża wielu kierowców w zwężenie jezdni rozpoczynające się zaraz za skrzyżowaniem z ulicą Pogodną. Tam jest przejście dla pieszych bardzo dobrze oświetlone i zaraz za nim jezdnia zwęża się i trzeba lekko zjechać w lewą stronę. Jadąc normalną prędkością, nie ma z tym żadnego problemu, ale jadąc 90/ godz. można stracić panowanie, gdyż za późno zareagujemy na sytuację. Wyniesiony pas na środku jezdni służy do zjazdu z jezdni aby nie tamować ruchu w razie skrętu… Czytaj więcej »

To bardzo duży zbieg okoliczności że po 20:40 zgasły wszystkie latarnie przy ulicy w bychlewie i nie świeciły do samego rana. Przypadek?

Jprdl jak chcesz się pościgać to idź sobie na tor a na drodze pomyśl o innych poruszających się bez znaczenia czy są to inni kierowcy czy piesi. Jak czytam komentarze „to wina wysepek” albo innych spowalniaczy „bo jest ich za dużo” to aż się włos na głowie jeży :O Zawsze będzie się szukało winy w innych tylko nie w samych sobie.

Bzdury o winnych wysepkach mogą napisać tylko koledzy denata i ewentualnie takie same ameby.

Z…….jebali Pabianice tymi remontami inni giną pod tramwajami

Jaka jest różnica między PSP a OSP?
Strażacy z PSP oczekują w gotowości do wyjazdu na strażnicy a strażacy OSP przebywają w domach i oczekują na wezwanie od dyżurnego PSP. W tym wypadku mijało się z celem wzywanie ochotników ponieważ PSP było bardzo blisko zdarzenia.

O czym wy wszechwiedni szpece wiecie co było przyczyną tejże tragedii czy choroba czy błąd ludzki.

W PSP piją w remizie, w OSP po domach i piwnicach

Ale te BeEmKi to syf. Na takim ograniczeniu takie zniszczenia. Masakra. A człowiek głupi i płaci za bezpieczeństwo.