Strona główna Aktualności Abolicja na mandaty. Od straży miejskiej

Abolicja na mandaty. Od straży miejskiej

2

W ramach dobrej współpracy między strażą miejską i mieszkańcami Pabianic mundurowi będą umarzać mandaty. Niestety, tylko jutro i pod pewnym warunkiem. Tak czy inaczej osoby ukarane przez strażników mają szansę uniknąć finansowej straty za popełnione wykroczenia. 

Powodem tej jednodniowej abolicji jest przypadający 29 sierpnia Dzień Strażnika Gminnego i Miejskiego. Jeśli ma się postępowanie mandatowe, które nie zostało zakończone, warto zajrzeć wtedy do komendy przy ul. Narutowicza 33. Dlaczego?

– Każda sprawa może zostać załatwiona pouczeniem, o ile dana osoba przyjdzie do nas i w ten szczególny dzień wytłumaczy się z okoliczności, jakie towarzyszyły popełnieniu wykroczenia. Strażnik prowadzący postępowanie będzie mógł je zakończyć, udzielając tylko pouczenia – wyjaśnia Tomasz Makrocki, komendant straży miejskiej. 

Abolicja dotyczy tylko jednej niezakończonej sprawy.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Super !!!!
Brawo !!!
służby i organy nie powinny być
tylko do karania .
Ale także do współpracy,
wyrozumiałości i pracy
na rzecz poprawy jakości życia .

Kiedy przyłożyć mandat to przyłożyć
kiedy pouczyć
bo to będzie miało lepszy skutek
to to zrobić

A kiedy zgłosić problem wyżej do UM lub odpowiednich działów to to zrobić .

Jeśli mieszkaniec wyrzuca smiecia nie ma koszy na śmieci
To trzeba rozwiązać ten problem co z tym zrobić .

To jest trudne
Ale my mieszkańcy chcemy współpracować
i być wychowywani
jeśli coś zrobimy nie tak ,
karanie to nie wychowywanie .

I oby tak dalej Panowie trzymali. Z tego co wiem od znajomych i ludzi z którymi przebywam Nasi strażnicy od kilku ładnych lat nie latają za mandatami i nie wciskają na siłę.W końcu jest komendant co im głupot nie karze robić i pewnie nie słucha tych na górze że budżet ma dziury same i trzeba nadrabiać. oby tak dalej. Wszystkiego Najlepszego z okazji Dnia Strażnika Miejskiego.