Pabianiczanie rozegrali swój ostatni przedsezonowy sparing. Tym razem zgromadzona na trybunach skromna widownia była świadkiem aż 10 bramek.

Włókniarz Pabianice – Czarni Smardzew 6:4 (3:4)

Włókniarz jest już niemal gotowy na rozgrywki ligowe i widać to po tym, że potwierdzone zostały cztery transfery do klubu. Z LKS-u Rosanów trener Artur Dziuba zabrał ze sobą Jana Stokłosę (obrońcę), Sebastiana Dreslera oraz Wojciecha Mordakowskiego (obaj ofensywni). Na bramkę znaleziono za to Adriana Olejnika z łódzkiego klubu Sport Perfect.

Mecz lepiej zaczęli gospodarze, bo już w czwartej minucie po dośrodkowaniu z lewej strony na bramkę Czarnych uderzał jeden z pabianiczan. Niestety, piłka przeleciała tuż obok dalszego słupka bramki rywali. Za to na prowadzenie pierwsi wyszli goście. Jeden z ich piłkarzy zdecydował się w 8. minucie na strzał z dystansu i pięknym uderzeniem w górny róg bramki pokonał bezradnego Waszczuka. Włókniarz gola na remis zdobył dopiero w 18. minucie, co było głównie zasługą Adriana Olejnika – nowego bramkarza zielonych, który w pierwszej odsłonie pomagał pozbawionym golkipera Czarnym. Tym razem jednak obrona Smardzewa zaspała i zawodnik z Pabianic strzelił gola na pustą bramkę. Jednak dwie minuty później po rzucie wolnym było już 1:2 dla przyjezdnych. Później Włókniarz miał znakomitą szansę na wyrównanie, ale rywale wyprowadzili po niej kontratak i strzelili na 1:3.

Jednak gospodarze nie złożyli broni i już po minucie było 2:3. Ponownie winą za stratę gola trzeba obarczyć defensywę Czarnych. Gol na remis padł za to w 34. minucie spotkania. Ostatecznie wynik pierwszej połowy ustalili przyjezdni i pierwsze czterdzieści pięć minut zakończyło się rezultatem 3:4.

Po zmianie stron Włókniarz zmienił podejście do gry. Pozwolił rywalom się wyszumieć, a sam wyprowadzał kontrataki. Gola na 4:4 zdobył Sebastian Dresler po błędzie bramkarza. Później kolejne dwie bramki dołożyły także nowe nabytki pabianiczan, czyli Mordakowski i ponownie Dresler. Ten drugi zakończył nawet mecz z hat-trickiem na koncie. W strzelaninie poza nim brali udział Mordakowski (2 bramki) oraz Dubenkov (1 bramka). Jak mówi kierownik Włókniarza Robert Rudzki cieszy przede wszystkim to, że ostatecznie udało się wygrać.

To był już ostatni sprawdzian zielonych przed nadchodzącym sezonem. Pabianiczanie już w środę o godzinie 18:00 zagrają na wyjeździe ze Startem Brzeziny.

Włókniarz Pabianice: Waszczuk, Klimek, Acela, Maślakiewicz, Stokłosa, Sęczek, Potrzebowski, Bielawski, Dubenkov, Mordakowski, Dresler.

Na zmiany: Olejnik, Włodarczewski, Pawłowski, Figura, Mendak.

Dodaj komentarz

1600
  Subskrybuj  
Powiadom o