Kierowcy poruszający się w rejonie skrzyżowania ulic Myśliwskiej i Warszawskiej muszą uzbroić się w cierpliwość. Rozpoczęły się tam prace ziemne, które już od pierwszych godzin spowodowały poważne utrudnienia w ruchu. Zajęty został jeden z pasów ulicy Myśliwskiej, tuż przed wjazdem na skrzyżowanie, co doprowadziło do znacznych zatorów – szczególnie w porannym i popołudniowym szczycie.
Obecnie wyjazd z Myśliwskiej w Warszawską to dla wielu kierowców prawdziwe wyzwanie. Samochody poruszają się w tempie „jazdy żółwia”, a miejscami ruch wręcz zatrzymuje się na kilka minut.
Dodatkowe zdenerwowanie budzi fakt, że nie wiadomo, jaki zakres prac jest tam wykonywany. Ani Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ani starostwo powiatowe nie poinformowały wcześniej o planowanych utrudnieniach. Brakuje również komunikatów o przewidywanym terminie zakończenia robót.
REKLAMA
























Jeśli zdjęcie real tzn że oznakowanie na 3+
Nie, to zdjęcie nieprawdziwe 🙈
Przecież tam nie ma żadnego oznakowania
Oznakowana Myśliwska, że jest bez wylotu, a tu wylot jest 😉
ale chyba zdm powinien wiedzieć co to za prace i za zajęcie pasa? w dobie zagrożenia terrorystycznego, i podniesionego ALFA taki fakt to poważne zaniedbanie. niech się tu szybko prezydent spowiada!
Epainfo: Ani Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ani starostwo powiatowe nie poinformowały wcześniej o planowanych utrudnieniach.
dzyzyskrajzyss: ale chyba zdm powinien wiedzieć…
Podniesiony ALF
To prace nadal są prowadzone? Bo tydzień temu nie było tymczasowego ogrodzenia i auta normalnie jeździły.
Tak są prowadzone.
Przypadkiem to nie są prace związane z planowaną budową kanalizacji w ul. Rzgowskiej? Za to oznakowanie robót drogowych i wypadku, ktory tam kest ktoś powinien mieć prokuratora ale widać, że ktos ma placy skoro na skrzyżowaniu drogi krajowej z powiatową takie cyrki sie dzieją..
Zaraz teorie spiskowe…
Nie ma ludzi do pracy za te pieniądze i biorą paproków żeby wykonać plan i później wszyscy widzą efekty. Oznakowanie nielegal, kierownik budowy pewnie z kazachskimi papierami itp.
Miasto bierze taką kijową firmę do wykonania robót a później dziw że się nie wyrobili a oznakowanie jak u dzieci w przedszkolu
Wschodnie standardy wkroczyły do nas