Strona główna Dzieje się Rozrywka Radość, złość, smutek, strach… (KONKURS)

Radość, złość, smutek, strach… (KONKURS)

10

… samotność, wstyd i poczucie winy. O tych 7 uczuciach powstał właśnie film w reżyserii Marka Koterskiego. Do rozdania mamy bilety dla naszych Czytelników.

Adaś Miauczyński powraca do czasów swojego dzieciństwa, kiedy – jak większość z nas – miał spory problem z nazywaniem towarzyszących mu wtedy emocji. Aby poprawić jakość swego dorosłego już życia, postanawia powrócić do tamtego nie do końca – jak się okazuje – beztroskiego okresu, by nauczyć się przeżywania siedmiu podstawowych uczuć. Ta ekstremalnie nieprzewidywalna podróż do przeszłości obfituje w szereg przezabawnych, wręcz komicznych sytuacji, ale niesie za sobą również moc wzruszeń i refleksji.

Obejrzyj zwiastun filmu „7 uczuć”:

Dla naszych Czytelników mamy 5 biletów na dowolny film w weekend w kinie Tomi. Żeby otrzymać bilet wystarczy podać w komentarzu pod artykułem swoje imię i nazwisko oraz odpowiedź na pytanie konkursowe.

Pytanie konkursowe
Które z wymienionych siedmiu uczuć towarzyszyły Ci najczęściej w czasach nauki w szkole podstawowej?

Wygrywa 5 najciekawszych opowieści. Zgłoszenia można dokonywać do czwartku (11 października) do 21.00.

Wyniki konkursu
Bilety otrzymują: Grzegorz Sztandera, Agnieszka Mosińska, Justyna Kędzia, Agnieszka Błoch oraz Roksana Łubniewska. Gratulujemy! Nagrodę można odebrać w kasie kina przed wybranym przez siebie seansem.

Repertuar kina Tomi
Repertuar kina Tomi

10
Dodaj komentarz

1600
10 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi do komentarza
0 Obserwujący
 
Wzbudzający najwięcej reakcji
Najciekawszy wątek
10 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roksana

Uczuciem, które najczęściej towarzyszyło mi w szkole podstawowej była: RADOŚĆ. Było to zarazem uczucie, którego zupełnie nie odczuwałam już w szkole gimnazjalnej czy średniej. I do dziś zastanawiam się, co ze mną było nie tak, że płakałam, kiedy nie mogłam iść do szkoły 😉

Roksana Łubniewska

Łukasz Bartczak

W czasie nauki w szkole podstawowej towarzyszyły mi radość, beztroska, pierwsze miłości, przyjaźnie i nie rzadko złość i gniew na wszystko i na wszystkich

Grzegorz Sztandera

W szkole podstawowej czułem:
– radość ze spędzania czasu w przyjaciółmi,
– złość kiedy niesprawiedliwie dostawałem uwagi do dzienniczka,
– smutek kiedy zbliżał się kolejny rok szkolny i kończyły się wakacje
– strach przed niezapowiedzianymi kartkówkami
– samotność z powodu stania w kącie za karę
– wstyd kiedy łapano mnie na ściąganiu
a poczucie winy? Hmmm… 🙂

Agnieszka

Agnieszka Błoch.
Oj ta szkoła podstawowa.Rzadko wracam wspomnieniami do tego okresu,być może dlatego że większości towarzyszyło mi uczucie strachu. Czy się nie spóźnię na lekcję,czy mam dobrze odrobioną pracę domową i czy tego dnia ,znów nauczyciel wezwie mnie do tablicy?! Same stresy 😉

Weronika

W szkole podstawowej najczęściej doskwierała mi samotność. Byłam całkiem na uboczu. Czemu?
Moze dlatego, ponieważ nie lgnełam do nowych znajomości.
Zawsze siedziałam w ostatniej ławce sama…
I do dziś nie mam przyjaciół, koleżanek, bo po co ?
I uwielbiam tą samotność, ponieważ wiem, że potrafie radzić sobie ze wszystkim sama 😉
A jak mam tracic czas na fałszywych znajomych to nie chce znać nikogo 😉

Bartłomiej Łuczyński

Mi najczęściej towarzyszyły radość, złość i strach.
Radość – ze względu na grono znajomych i niektóre ulubione lekcje jak matematyka czy wf.
Złość i smutek – kiedy nie udało się dobrze napisać klasówki lub niezapowiedzianej kartkówki.
A strach – kiedy nadchodził ten sądny dzień pisania sprawdzianu lub gdy temat lekcji brzmiał „Poprawa i omówienie pracy klasowej” (tu jeszcze dochodziła niepewność). Inne momenty strachu – gdy do odpowiedzi przy tablicy następowało losowanie numerków w „maszynie losującej” – dzienniku.
Czasami też towarzyszyło poczucie winy (chodzi tu o ściąganie) ale na szczęście było to rzadko spotykane uczucie…

Agnieszka

W szkole podstawowej głównie towarzyszyła mi radość.
Radość- ze spotykania się ze znajomymi.
Radość- z grania w piłkę na każdej możliwej przerwie, na lekcjach religii 😀 oraz z zostawania po 2-3 godziny po lekcjach, aby pograć.
Radość- z półgodzinnych, pieszych powrotów do domu ze znajomymi z klasy.
Radość- z corocznych, szkolnych wycieczek w góry.
Radość- ze sprawdzianów z matematyki 😂😂😂
No i żeby nie było tak miło, to był jeszcze strach i wstyd przed publicznym śpiewaniem na apelach 😬😬😬

Agnieszka Mosińska

Justyna Kędzia

Szkoła. Tak wiele uczuć towarzyszyło mi podczas nauki w szkole. Jeśli były piątki, skrócone godziny lekcji lub zabawy czułam radość. Kiedy nauczyciel lub nauczycielka wolała do tablicy czułam strach. Najlepsze uczucia wywoływały wakacje lub ferie ale i wycieczki do kina, muzeum lub teatru sprawiały, że gdy teraz o tym myślę to tęsknię za błahymi problemami, które za czasów szkoły były wyolbrzymiane a dziś… to wspomnienia, o których zawsze każdy będzie pamiętał. Jedni wspominają nauczycieli inni najlepszych przyjaciół oraz pierwsze miłości… miłość i przyjaźń to najlepsze uczucia jakie towarzyszyły mi w szkole tych żadna pała nie przebije…

Jowita

Żadne z wymienionych w filmie, ale również 7: przerażenie, lęk, panika, niepokój, rozpacz, frustracja, zagubienie 😉

Jowita Jędrzejek

Monika Stępień

W podstawówce to była radość. Miałam dużo koleżanek, lubiłam ich towarzystwo, a szkoła to była okazja do spotkań. Nauczycieli mieliśmy fajnych, pamiętam zawsze uśmiechniętą panią od polskiego do której można było zwrócić się ze wszystkim. Pani od angielskiego też była extra! Każdy uwielbiał ten przedmiot, uczyła nas zabawą. Nawet już w tych starszych klasach było fajnie. Pani od chemii która uchodziła za tak zwaną kosę, a w rzeczywistości była bardzo dobrym pedagogiem, a i od żartów nie stroniła. To była jeszcze beztroska.