Strona główna Styl życia Psia strefa w Parku Wolności po roku. Jak sprawdziła się inwestycja za...

Psia strefa w Parku Wolności po roku. Jak sprawdziła się inwestycja za 150 tys. zł?

47
Minął już ponad rok od otwarcia jedynego wybiegu dla psów w naszym mieście. Pabianiczanie podzielili się swoimi opiniami na temat tego, czy zdał on test przydatności.

Liczący 2500 m² teren w Parku Wolności został w 2024 roku przeznaczony na budowę wybiegu dla czworonogów. Koszty wyniosły 151,4 tys. złotych.

Czy była to udana inwestycja?

Wszystko wskazuje na to, że tak. Spacerowicze, ci z pupilami i ci bez, potwierdzają, że wybieg jest użytkowany codziennie.

– Gdy przejeżdżam tamtędy rowerem, to często widzę ludzi o każdej porze dnia – relacjonuje pan Piotr.

– Ten plac dla psów i sąsiadujące place zabaw sprawiają, że w słoneczne dni park naprawdę tętni życiem. My korzystamy codziennie – mówi pani Paulina. – Dobrze, że plac jest otwarty 24 godziny na dobę, bo daje to możliwość właścicielom mniej przystosowanych psów skorzystania z placu, kiedy nie jest zatłoczony – dodaje. 

Brak podziału na strefę dla mniejszych i większych psów również sprawia, że właściciele często decydują się na skorzystanie z wybiegu tylko, gdy jest pusty. 

– Kiedy ktoś wypuści dużego psa, to te mniejsze się boją. Z tego powodu ja rzadko użytkuję – wyznaje pani Ula. 

Wszyscy są jednak zgodni, że budowa placu była dobrym pomysłem. 

Najważniejsze jest to, że jest miejsce, gdzie można swobodnie spuścić psa ze smyczy. W lesie bałbym się to zrobić, bo mógłby pobiec za jakąś zwierzyną – mówi pan Mateusz, który ze swoimi dwoma pupilami często odwiedza wybieg w weekendy. – Pora roku nie ma znaczenia, zwłaszcza dla psiaków. Ja też lubię tu być – dodaje

Jedynym wyraźnym minusem zgłaszanym przez użytkowników placu są niedziałające poidełka. Wszyscy jednak wyrazili chęć by takich miejsc w Pabianicach powstało więcej. 

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
47 Komentarze
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Ale nie ma strefy dla psów lękliwych. Te większe potrafią zdominować i mój pies się bał, więc nie chodzę już 🙁

Nie lękajcie się.
Jak się boi to i myszy się będzie bał i psa i gołębia. A może ty się boisz a nie pies.

Nie ma dla większych, mniejszych i lękliwych. Mój nie ogona i też nie ma dla niego strefy ☹️

Dla psów bez ogonów jest strefa u teściowej , nawet pies nie okazuje radości jak ją widzi😂

Nie ma strefy strefy dla psów zaszczepionych i nieszczepionych. Ja na pewno nie przyjdę.

Brakuje też segregacji rasowej.

👍😂

Ale skąd wiadomo że te psy nie identyfikują się jako one jego 😉

A co one jego ma do segregacji rasowej?

Potrzebny dyplomowany kynolog na bramce który zakwalifikuje psa czy się nadaje do wejścia

Już niedługo takich psich stref będzie więcej niż placów zabaw dla dzieci. Ot, znak czasów.

I winisz właścicieli psów za to, że dzieci wolą siedzieć w telefonie niż wyjść na dwór czy o co konkretnie Ci chodzi?

To taki żart, że niby dziś ludzie zamiast córki mają psórki. Olek najwidoczniej ma dwójkę potomków i dlatego czuje się lepszy od innych i daje mu to pełne prawo do wyśmiewania ludzi. Olek zapewne jest wyborcą prawicowym, więc już to daje mu prawo do bycia pierwszym sortem człowieka. Olej o problemach z zajściem w ciąże jeszcze nie słyszał. Niestety, głupota z reguła jest zdrowsza i rozmnaża się na potęgę.

Pies jest tańszy w utrzymaniu i mniej problemowy od dzieci

Dokładnie tak, dzieci to problem, tylko się drą i nie mają ochoty na nic, poza siedzeniem w telefonie, szkoda tych 800+

800+ powinno być też na każdego psa!

Najważniejsza sprawą w tej strefie jest to, że oprócz strefy psa jest też strefa dawna ludzka , czyli zwykła rozmowa. Ludzie ze sobą tam zwyczajnie rozmawiają co w dzisiejszych czasach gapienia się jak zombie w ekrany telefonów jest naprawdę jest niezwykłe.

Ależ na osiedlach ludzie spacerujący z psami też ze sobą rozmawiają. Zwłaszcza, gdy ich pies zostawia prezencik. Wtedy są najbardziej zagadani i często stoją plecami do swoich pupilków.
Zwrócisz uwagę takiemu i robi się nie za wesoło. Dnia by nie wystarczyło, by wszystkim flejom zwrócić uwagę.

Pies nawozi trawnik, jak widzisz, że właściciel nie sprzątnął, to bierzesz w rękę, to co zostawił jego pupil i masz po pierwsze cieplej w rękę i po drugie, robisz coś dobrego, że sprzątasz, masz wtedy czyste sumienie, że zrobiłeś coś pożytecznego w tym dniu zamiast pisanie durnych postów na EPA.

Natychmiast tak zrobię i wytrę CI o buzię. Maseczka błotna bez wyjazdu do Uniejowa.

Wytrzeć to możesz pieskowi jak zobaczysz Gdy robi dwójkę. Widać że zabierali Ci kanapki w szkole i teraz jesteś kozak w necie, a p.. da w Świecie. Jakbyś Mnie zobaczył na żywo, to odwróciłbys się w drugą stronę i zjadł to co zebrałeś z trawnika i z czekoladowym uśmiechem pomaszerował do domu

Zapewne odwróciłbym się z żenady na twoje wybryki lub zwymiotowałbym, gdybyś sam delektował się psim zbieractwem kupska.

Żenada to Twoje „wypociny” tfuu na takich jak Ty.. Ja już pisałem, że nie sprzątam a rzucam w takich jak Ty „prawilnych”

Jak się popatrzy na obszczane elewacje, zasrane chodniki i trawniki na osiedlach oraz psy bez kagańca puszczane luzem, to Pabianice już od dawna są w psiej strefie. Nie trzeba było dodatkowo jej wydzielać w parku. Smutne to i prawdziwe.

Trzeba nie mieć szacunku do siebie żeby spać pod jednym dachem albo w łóżku z „inwentarzem”, chyba że pies przewodnik ect. Ale co zrobisz drogi Panie Fanie, takie czasy.

Racja.
Kobieta jak jest widziana poza kuchnią, to znaczy że ma za długi łańcuch.

I dobrze pieski robią co chcą i Tobie nic do tego. Wolność i swoboda, a Ty wyżalać się możesz u Ojca Tadeusza w Toruniu. Nie tutaj dla Ciebie jest miejsce. Jak się nie podoba, to do Torunia

Bez nicku widać, że jesteś typową psiarą. Nie, wolność i swoboda kończy się tam, gdzie koliduje to z wolnością innych. Z tej wolności mamy kilkadziesiąt tysięcy pogryzień przez psy rocznie. Precz z psiarską patolą.

Tak kilkadziesiąt tysięcy, jak w Smoleńsku był zamach.

Patologię to widać po Twoich wypowiedzich w tym artykule. Musisz chodzić na smyczy i mieć kaganiec, żeby nie ugryźć nikogo w pobliżu.

Last edited 9 dni temu by Właścicielką pieska

Jak zawsze psie zapalenie opon mózgowych odbiera psiarstwu resztki logicznego myślenia. Statystyki są nieubłagane, a swobodę (i to do pewnego stopnia) mogą mieć ludzie, a nie nosiciele pcheł i ich psie maDki.

Pchły to masz w majtkach i wolę psa, niż urodzić takiego jak Ty „prawilniaka”, szkoda, że od razu nie oddali Cię do okna życia, nie byłoby tych wpisów

Pożyteczne miejsce. Jeżdżę z Bugaju z psem. Pies nie ucieknie na ulice ani w siną dal. Wielkie psy są bardzo łagodne i ciekawskie małych. Same dobre wrażenia mam. Ale na co te „pieniendze” poszły? Przecież to sam płot, rura wbita w nasyp i mostek. Nieużywane słupki i wygodne trwałe ławki, no i nieużywane miski. Samo doprowadzenie wody pewnie kosztowne.

Pies daje więcej frajdy niż dzieci. Kobiety wreszcie wyzwalają się z uciążliwego procesu ciąży oraz wychowania dzieci. Tylko na emeryturę nie będzie pies płacił niestety.

Jak się czyta takie komentarze że pies daje więcej frajdy niż dzieci a kobieta jest szczęśliwa że nie ma dzieci, to ręce opadają.

Masz rację i jeszcze się słucha bardziej niż te kaszojady, a co do emerytury to i tak nie dożyjemy, więc wolność i swoboda

Zajmują się pierdolami a jak zawitała zima to miasto już oszczędza nie wypuszczając solarek. 485 jeszcze jakoś przed 10 wyglądała ale miejskie tragedia. Ale co tam ważne by grzesiu wyszedł i chwalił się pierdolami. Przecież mieszkańcy zawsze mogą korzystać z komunikacji miejskiej a swoje auta zostawić na parkingu

Inwestycja oczekiwana i widać że na swoich fanów .Czasami zdarzają się właściciele psów którzy boją się wejść ze swoimi pupilami chyba oni mają większe obiekcje niż ich podopieczni.Pies jest zwierzęciem stadnym i trzeba dać mu szansę by odnalazł się w stadzie musi się czasami podporządkować nie tak jak w domu gdzie może wszystko 🦮🐈🐕‍🦺

Nigdy nie widziałem tam psa. A kwota, jaka poszła na „wybudowane” podestu i wkopanie rury w ziemie jest, jak zawsze, chora.

Tak samo jest ze szkutnią..

Z tym się zgadzam. Też nie widziałem tam psa.

Bo tam suki siedzą, mogłeś nie widzieć

W nocy, kiedy idziesz tam wypić ćwiartkę pokryjomu przed starą, rzeczywiście nikogo nie ma.

Są buraki takie jak Ty, czy chleją, pewnie tak jak Ty pod żabka

Jaka firma wygrała przetarg na ten plac ?

Firma KRZAK, szwagry założyły z Dotacji

A tobie kto nie pozwolił tego budować ?