Strona główna Aktualności Z miasta Pijany 30-latek demolował auto. Wpadł na policjanta

Pijany 30-latek demolował auto. Wpadł na policjanta

18

Funkcjonariusz z Komendy Wojewódzkiej w Łodzi spacerował z psem, kiedy spostrzegł wandala niszczącego lusterko w zaparkowanym na osiedlu w Konstantynowie Łódzkim BMW.

Do zdarzenia doszło 16 grudnia 2022 roku tuż przed godziną 23.00. Młodszy aspirant Mariusz Bielawski będąc na spacerze z psem zauważył mężczyznę, który przechodził pomiędzy zaparkowanymi samochodami i nerwowo się zachowywał. To wzbudziło podejrzenia policjanta. Gdy podszedł bliżej, zauważył uszkodzone lusterko w zaparkowanym BMW.

– Krzyknął na mężczyznę, a wówczas ten rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusz po krótkim, lecz dynamicznym pościgu ujął wandala i natychmiast wezwał policję. Mężczyzna był agresywny i wulgarny. Funkcjonariusz musiał użyć siły fizycznej, aby go obezwładnić – relacjonuje zdarzenie podkom. Ilona Sidorko, rzecznik prasowy pabianickiej policji.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia sprawdzili stan trzeźwości 30-letniego mieszkańca powiatu pabianickiego. Miał w organizmie 3 promile alkoholu. Został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

 

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
18 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

Krzysiuuuuuuuu! Napisz coś na policjantów! Albo na redaktora Jacha, że pisze artykuły, które ci nie pasują 😁😁😁

i znowu policjant prywatnie po pracy na spacerze zajmuje się ochroną mienia mieszkańców. Czego normalnie w godzinach pracy i w mundurze byś nie uświadczył!

Słabo. Brakło ci weny?

Zwolnić wszystkich policmajstrów. Oni poza godzinami pracy mają większą efektywność pracy. W czasie służby wykrywalność im maleje

To wchodzenie w tyłek policjantom powoli zaczyna się robić żenujące

To nie wchodzenie w tyłek tylko próba przykrycia blamażu jednego z KGP.

Gdyby nie ta porażka z KGP, to ten policjant przeszedłby dalej i nic nie zrobił, ale uznał, że przykryje blamaż Komendanta Głównego i poskładał bandytę jak pudełeczko. Nawet właściciel samochodu nie chciał, żeby łobuz był złapany. Ale ten policjant się uparł, że to pomoże w ocieplaniu wizerunku.
A tak na poważnie, uwagi do tego zachowania mogą mieć jedynie przegrywi życiowi Janek i Rysiek, którzy temu policjantowi do pięt nie dorastają.

Last edited 1 miesiąc temu by Zdzisiek

Mylne wnioski bo dzięki temu Policjantowi ja mogę jako właściciel auta dostać odszkodowanie za takie totalnie głupie zachowanie osoby która to zrobiła a koszta nie są małe .a jak się nudzi pod wpływem alkoholu to kupić sobie auto i się na nim wyzywać a nie komuś dewastowac

Słuchaj uratować komuś życie a złapać wandala i się tym chwalić w portalu to trochę różnica.
Mało jest osób ratujących kogoś i mających chęć ogólnie zatrzymać się i udzielić pomocy osobie.
A aktów wandalizmu codziennie widzimy multum i nie raz nie dwa zdarzyło się zareagować i nie pisali o mnie w gazetach.

Gdybyś złapał łobuza, który narobiłby mi szkody w aucie na kilka tysięcy, to na pewno byłbyś w gazecie. Nawet może w TVP3. Musiałeś trafić na jakichś niewdzięczników. Nie przejmuj się, ja cię doceniam. Jesteś wielki

Żal ci

Kto konkretnie im wchodzi? Kogo masz na myśli?

Brawo Mariusz! Awans mu!

prezent z ukrainy wysłać!

ale hasło do kompa na kartkach to mogliście zamazać!

e no na Policji się zmieniło , ładne meble wygodne krzesełka , kiedyś za komuny jak byłem w ZOMO to tak nie mieliśmy

mnie najbardziej frapuje czy Pies zdążył się wypróżnić na spacerze…

Melduję, że zdążył.