Strona główna Sport Piłka nożna Pierwsza wpadka Włókniarza

Pierwsza wpadka Włókniarza

2

W sobotę Włókniarz Pabianice przegrał swój pierwszy mecz od momentu wystartowania rozgrywek Klasy Okręgowej. Na stadion MOSiR Przyjechali zawodnicy rezerw Sokoła Aleksandrów i jak się po końcowym gwizdku okazało, to właśnie oni zatrzymali zielony walec z Pabianic wygrywając 0:1 po bramce Dawida Borsa.

Podopieczni Artura Dziuby powiedzenie „niewykorzystane okazje lubią się mścić” odczuli na własnej skórze. Przez cały mecz Zieloni stwarzali sobie sytuacje strzeleckie, ale brakowało dokładności a czasami po prostu szczęścia. Zemsta za niewykorzystane okazje nadeszła w 77. minucie, kiedy to piłka trafiona przez Dawida Borsa odbiła się od słupka i wleciała do bramki. Po stracie bramki Włókniarz wciąż napierał na bramkę gości, ale bezskutecznie. Jednak w 83. minucie Paweł Leonow dostał czerwoną kartkę. Wydarzenia meczowe jednak zeszły na dalszy plan za sprawą tego, co działo się na trybunach. Sympatycy Włókniarza nie mogli pogodzić się z decyzjami arbitrów, więc zaczęli kierować w ich stronę obraźliwe gesty i wyzwiska. Klub na swojej stronie ma Facebooku umieścił oświadczenie, w którym przeprasza za zachowanie kibiców:

Kochani Sympatycy jesteśmy dziś bardzo zbulwersowani zachowaniem części z was. My jako klub, Zarząd, Trenerzy, Kierownicy i Zawodnicy nie wyrażamy zgody na obraźliwe głosy do sędziów a szczególnie do Pań Sędzinek. Jako klub bardzo przepraszamy Panią Sędzinę za zachowanie naszych kibiców. Precz z dyskryminacją że stadionów.”

Zieloni wciąż zajmują miejsce lidera w lidze. Już za tydzień piłkarze będą mieli okazję udowodnić, że mecz z rezerwami Sokoła to jedynie drobne potknięcie, gdyż 26 września jadą do Ksawerowa grać w derbach powiatu.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Pani sedzina nie zasluzyla na takie traktowanie natomiast jej kolega z drugiej strony już tak nie nadazal za żaden akcja na uwagi od kibiców potrafił pokazać środkowy palec i wyśmiewać się z nich na tej trybunie siedzieli byli zawodnicy którzy trochę się znają ale tej mafii sędziowskiej wszystko uchodzi płazem bo to oni są panami na boisku myślę że jak jeden i drugi kibic oskarżył by co o znieważenie to myślę że świadków na pewno by znalazł ja mogę być podsumowując nie tylko kibice są winni

tylko bóg może nas sądzić