Strona główna Aktualności Z miasta Petenci nie zostawili suchej nitki na urzędnikach. Ma być lepiej

Petenci nie zostawili suchej nitki na urzędnikach. Ma być lepiej

32
To dobra wiadomość dla petentów wydziału komunikacji i transportu w Starostwie Powiatowym w Pabianicach. Będzie on czynny dłużej niż ostatnio. 

Dotychczasowe godziny pracy – codziennie od 12.00 do 15.00 – budziły irytację pabianiczan, którzy próbowali załatwiać tam swoje sprawy. Taki system spowodował, że na nowe tablice rejestracyjne czeka się nawet 3 tygodnie! Lawina negatywnych komentarzy pojawiła się pod naszym artykułem sprzed tygodnia. Mieszkańcy swoją frustrację wyrazili też w opiniach Google.

Przecież ten urząd woła o pomstę!!! 3 tygodnie bez auta!!! Kpina z ludzi!!! To naprawdę nadaje się do telewizji…
Polecam kserować dokumenty by później nie obudzić się bez zarejestrowanego pojazdu bo gdzieś coś zginęło, a kosz na śmieci „super” pomysł na ważne dokumenty…

Dzisiaj, 12 kwietnia, nastąpiła zmiana i czas obsługi interesantów uległ wydłużeniu. Teraz wydział jest otwarty następująco:

  • poniedziałek, środa, czwartek – od 8.00 do 15.00
  • wtorek – od 9.00 do 16.30
  • piątek – od 8.00 do 14.30

Co spowodowało tę zmianę?

– Do pracy po zwolnieniach lekarskich wróciło więcej osób i obsada już na to pozwoliła – tłumaczy Joanna Kupś, rzecznik prasowy starostwa powiatowego.

Dokumenty zbycia/nabycia, rejestracyjne pojazdów wraz z tablicami rejestracyjnymi z innych powiatów należy wrzucać do pojemnika przed wydziałem. Odbiór dokumentów następuje po wcześniejszym umówieniu się drogą telefoniczną z pracownikiem wydziału.

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
32 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments

urząd czynny od 8,00 do 15.00 z czego przerwa kawowa do co 30 minut

Wtedy powodem była praca hybrydowa, teraz zwolnienia lekarskie. Kolejnym razem powiedzą, że mają stare komputery i wolno działają 😀

Skończy się załatwienie spraw na lewo tzn za +200zl masz od ręki dowodzik

Przyczyna to zarobki urzędnik po studiach ze stażem 3-5 lat zarabia 3 tys. brutto. Starsza osoba sprzątająca minimalne 2800 +20% stażowego. O to przyczyna czemu się nie chce, dlaczego nie ma od ręki, dlaczego nie wie. Wiem wiem odejdź… Odszedłem na produkcję. Kolejki będą jeszcze większe zobaczycie. Rozwiązanie zatrudnić więcej osób hehe zrozumcie nikt nie chce przyjść bo za takie pieniądze a poza tym będziecie mówić że kolejny urzędas…

Większość po studiach prywatnych, więc poziom intelektualny niski.

Po tym co napisałeś to widzę, że nie mogłeś skończyć SPZ-u. Tam właśnie tacy trafiali

A na studiach prywatnych nie uczą przypadkiem wykładowcy z Uczelni państwowych? Studia licencjackie w trybie zaocznym kończyłam na Uczelni prywatnej, natomiast studia magisterskie (również w trybie zaocznym) robiłam na UŁ i kilku wykładowców miałam tych samych co na uczelni prywatnej lub innych widywałam gdzieś na korytarzach UŁ. I polemizowałabym z tym, że po uczelni prywatnej jest niski poziom intelektualny. Jak ktoś che się nauczyć to nie ma znaczenia czy będzie to uczelnia prywatna czy państwowa. I odwrotnie – jeśli komuś zależy tylko na papierku to czy będzie to uczelnia prywatna czy państwowa to swoją edukację odbędzie w systemie z-z-z (zakuć… Czytaj więcej »

Tylko tak naprawdę do wykonywania pracy w tym urzędzie nie potrzeba studiów a więcej chęci i kultury osobistej

Wywalić w pizdu te chamidła co tam siedzą i zrobić On-line!!

Do Magazynier:masz rację w 100%.Ja po 14 latach pracy w Urzędzie +18% stażowego zarabiam 2.800 zł netto. Mało-dużo? Każdy pewnie zaraz oceni. A przychodzą młodzi i na start tyle mają. Zaraz ktoś powie „jak Ci mało to idź na kasę do Biedronki albo na produkcję”.Mogę pracować wszędzie, dla mnie nie stanowi to problemu ale na dzień dzisiejszy jestem tu gdzie jestem. Do MaHMo:A on-line to samo się zrobi?Wszystkie dokumenty wpływające on-line też musi fizycznie „obrobić” jakiś pracownik. Sama pracuję w Urzędzie w sąsiedniej gminie i wiem jak wygląda praca w jst. Wszyscy narzekają, a standardowy tekst „bo masz wypłatę z… Czytaj więcej »

I to jest cała prawda.

Załóż własna działalność. Wtedy będziesz się mogła wymądrzać.
Póki co – do roboty – suweren płaci.

Last edited 1 rok temu by Przemek

Gdzie mam się zgłosić po podwyżkę poproszę adres bo to Pan płaci? Fakt nie kojarzę żadnego Przemka na rozmowie o pracę no ale… Pan mi nic nie płaci. Płaci Pan podatki jak każdy. Mnie do pracy Pan nie wybierał. Wybierał Pan władzę w powiecie proszę iść do nich z pretensjami. Ja pracuję tak jak władza, którą Pan wybrał płaci czyli minimalnie.

Wyjedź za granicę jak ci tu źle. Tam nie będziesz musiał płacić. Tam jest raj

Ja się nie wymądrzam tylko stwierdzam fakty. A co do własnej działalności gospodarczej to ciekawe ile ze swoich przychodów wykazuje Pan do opodatkowania podatkiem dochodowym, ewentualnie podatkiem VAT? Zapewne niewiele, chyba, że ma Pan umowę z jakąś firmą/instytucją dla której wykonuje Pan usługi – no to pech, jest fakturka i trzeba ją wykazać. Znam takie osoby, które prowadzą działalność gospodarczą od 5 – 10 -15 lat a na zaświadczeniach o dochodach z US wykazuje dochód za rok podatkowy 0,00 zł. To po co prowadzić działalność, z której nie ma dochodu? I z czego żyją takie osoby mając na utrzymaniu dzieci… Czytaj więcej »

Cd. Ja w swojej pracy też czasami nie zgadzam się z obowiązującymi przepisami ale co mogę zrobić? Nic. Czasami jedynie mogę podpowiedzieć osobie, która przyszła do mnie, co zrobić, „żeby było dobrze”. A podatki płacę jak wszyscy, a może nawet więcej niż niektórzy bo w budżetówce nie da się mieć czegoś na umowie, a do ręki dostawać zupełnie inne pieniądze. Co do suwerena to może Pan najpierw przeczyta definicję. Suwerenem może Pan być dla Prezydenta Miasta, czy Radnych Miejskich bo to oni wybierani są przez Pana w demokratycznych wyborach i to im daje Pan władzę, z której ma prawo ich… Czytaj więcej »

Last edited 1 rok temu by Ewa

Ale to mamy współczuć? Ktoś nakazał Pani pracę w urzędzie? Bądźmy poważni.

Nie oczekuję współczucia. Oczywiście praca w urzędzie to mój własny wybór. Tak jak napisałam wcześniej – mogę pracować wszędzie, nie stanowi to dla mnie problemu ale na obecną chwilę jestem tu gdzie jestem. Przed zatrudnieniem w urzędzie też pracowałam w innych miejscach i wiem jak pracuje się w prywatnych zakładach pracy, i jak traktowani są pracownicy. Panie/Pani „x” każdy z nas chce zarabiać jak najwięcej. Pan/Pani na pewno też. W urzędach pracują różni ludzie, tak jak wszędzie. W każdym zakładzie pracy są osoby, które przykładają się do wykonywania swoich obowiązków i wykonują je rzetelnie, i są tacy, którzy byle odbębnić… Czytaj więcej »

Dokładnie, tak jest. Najbardziej krzyczą Ci, którzy pracują na czarno i głośno krzyczą, że to z ich podatków są finansowani urzędnicy.

Pani Ewo. Po 14 latach u prywaciarza zarabiam mniej więcej tyle co Pani.
Mam odpowiedzialność majątkową (praca przy pieniądzach i towarze) i robię 200 godzin w miesiącu.
Rejestracja na niewiele powyżej minimum. Ja też słyszę nikt mnie tu nie trzyma?! Nawet nie mam płacone normalnie za urlop.
W urzędzie w P-cach cuda na kiju. Jedyny chyba w Polsce gdzie nie można załatwić przerejestrowania pojazdu od ręki. To ja mam odstawić auto na 2 tygodnie albo miesiąc bo pracownicy się boją ?
To nie można umawiać kolejki na dany dzień i konkretną godzinę ?
W łodzi się da ?

Piłeczka wraca, jak się Panu nie podoba u prywaciarza niech Pan przyjdzie do urzędu pracować. Poniżej link z ofertą pracy w Urzędzie w Łodzi dla Radcy Prawnego wynagrodzenie zgodnie z ogłoszenie 3500 zł brutto. Osoba sprzątająca na minimalnym i ze stażem 20 letnim zarabia w tym urzędzie 3360 zł brutto. Pan zarobi, aż 140 zł brutto więcej od niej, oczywiście jeśli ma Pan już wykształcenie prawnicze, staż w administracji no i tytuł zawodowy radcy prawnego. Jeśli Pan nie ma zapraszamy na stanowisko starszego specjalisty zarobki 3000 zł-3200 zł brutto link poniżej, oczywiście wykształcenie wyższe i angielski. Sprzątaczka (oczywiście bez urazy… Czytaj więcej »

Obrońca się znalazł. Piłeczka nie będzie wracać bo źle nie mam. Gdybym miał to bym zmienił pracę. Różnica taka że jak jesteś zmęczony to sobie idziesz na zwolnienie i masz wyrąbane. Nikt nie będzie robił na państwowym stanowisku problemów z tego tytułu. U prywaciarza raczej po którymś zwolnieniu w ciągu roku będzie się na celowniku. Po za tym ten pracownik państwowy może się wyspać normalnie, ja pracuje zmianowo co dla mojego zdrowia nie jest obojętne. W mojej pracy nie zawsze siedzę w ciepełku tak jak urzędnik państwowy. Następna rzecz umiem liczyć. Mówię o kosztach związanych z dojazdem i czasem na… Czytaj więcej »

Chwalisz się, czy żalisz ?

Zabłysłeś !

Wprowadzić wynagrodzenie uzależnione od ilości zarejestrowanych samochodów. Będzie motywacja do pracy a i zdrowie Pań Urzędniczek znacznie się poprawi!!!

Podstawa plus prowizja za wykonanie ponad target? 😀

Starosta chyba zaczyna czytać epainfo. 😂😂😂

Starosta bezwarunkowo powinien być na bieżąco i zaczynać dzień od prasówki mediów lokalnych.

„Dzisiaj, 12 kwietnia, nastąpiła zmiana i czas obsługi interesantów uległ wydłużeniu”.
Proszę zwrócić uwagę na dwuznaczność tego cytatu.
Ja dzisiaj, 13 kwietnia dowiedziałem się z wydziału komunikacji, że dokumenty złożone w dniu 1 kwietnia nie trafiły jeszcze na biurko urzędnika, ma to nastąpić najwcześniej w przyszłym tygodniu. Dokładając standardowe 2 tygodnie na wyrobienie dowodu, mogę powiedzieć, że na podstawie informacji z urzędu to nie czas pracy urzędnika ale faktycznie czas obsługi uległ znacznemu wydłużeniu.

Pamiętam jedna z wizyt. Kolejka długa. A za szybką hi hi i ha ha. Byłem ciekaw co się dzieje. 3 panie sobie pogaduchy prywatne zrobiły. Pani która mnie obsłużyła przyszła z całym talerzem kanapek i przy mnie wcinała dyskutując z koleżankami.
W prywatnej firmie nie do akceptacji. A tutaj zero nadzoru i standardów.

I nagle się obudziłeś zlany potem. Przestań zmyślać.

Przeciez starosta i zarząd kazali przychodzić pracownikom co drugi dzień.