Strona główna Sport Piłka ręczna Pabiks zwycięża w thrillerze. Podium na koniec rundy (ZDJĘCIA)

Pabiks zwycięża w thrillerze. Podium na koniec rundy (ZDJĘCIA)

0

Pabianiczanie w ostatnim meczu rundy jesiennej podejmowali u siebie Warszawiaków. Po emocjonującej końcówce odnieśli szóstą wygraną w sezonie.

SPR Pabiks Pabianice – AZS AWF Warszawa 30:29 (15:16)

Pierwsza akcja Pabiksu spaliła na panewce i to goście otworzyli wynik. Świetnie spisywał się jednak Jakub Walocha, który zdobył trzy kolejne bramki i było 3:3. Pabianiczanie popełniali jednak błędy i na prowadzenie wyszedł AZS. Przy grze w osłabieniu udało się nam wyrównać na 7:7, by po chwili prowadzić 8:7. Nie poszliśmy jednak za ciosem i spotkanie dalej było bardzo zacięte. W 20. minucie meczu na tablicy widniał wynik remisowy.

Trener gości chcąc zmienić obraz gry swych podopiecznych poprosił o przerwę techniczną. Dało to efekt, bowiem rywale wywalczyli dwa rzuty karne i oba wykorzystali. Wyszli dzięki temu na prowadzenie 13:15. Trener Sebastian Rajchert zareagował błyskawicznie, prosząc o czas. Dodatkowo pojawił się on na parkiecie i wywalczył dla Pabiksu rzut karny, który na bramkę zamienił Adrian Nowicki. Niestety, w ostatnich sekundach goście znaleźli drogę do naszej bramki i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 15:16 wpadła.

Po przerwie Pabiks obronił się przed akcją gości i po pięknej kontrze Bartosza Gościłowicza wyrównał stan gry. Po chwili trafił ponownie, posyłając bombę z drugiej linii. Bramkę zaliczył też Sebastian Rajchert, ale to ciągle rywale mieli inicjatywę i podkręcili tempo prowadząc już 20:24.

Nasi się jednak nie poddali i nadal pozostali w grze, starając się zmniejszyć straty. Niestety, kara 2 minut za dyskusje dla naszego zawodnika przy stanie nie ułatwiła nam zadania. Pabiks zdołał jednak podczas gry w osłabieniu wyrównać na 26:26. Niestety, po chwili mieliśmy na parkiecie już dwóch zawodników mniej niż rywale. Karę otrzymał bowiem Gościłowicz. Kibice zgromadzeni na hali byli świadkami emocjonującej końcówki. Wynik oscylował wokół remisu, ale to ciągle AZS był bliżej zwycięstwa. Bardzo ważną bramkę wyrównującą na 29:29 rzucił Sebastian Rajchert. W ostatniej akcji, mógł on przypieczętować zwycięstwo, ale został sfaulowany. Sędzia wskazał na rzut karny, a do piłki podszedł Igor Sztajnert, który trafił i dał Pabiksowi zwycięstwo.

Oznacza to, że pabianiccy szczypiorniści kończą rundę na trzecim miejscu (za Lublinem i Ciechanowem). Trener Sebastian Rajchert mówił po meczu, że jest bardzo zadowolony ze wszystkich swoich zawodników. Skwitował tym, że to pewni zmiennicy stanowią o sile zespołu.

SPR Pabiks: Banasiak, Pietrzykowski (3), Strzelec, Rajchert (2), Nowicki (2), Włodarczewski (1), Sztajnert (7), Walocha (6), Bomberski, Stężała (1), Witczak (2), Bilichowski (4), Gościłowicz (2), Pluciński, Świątek.

Dodaj komentarz

1600
  Subskrybuj  
Powiadom o