Strona główna Na sygnale Wyprowadzili go ze szpitala w kajdankach

Wyprowadzili go ze szpitala w kajdankach

2

Do pabianickiego szpitala przyjechała dzisiaj policja, aby zabrać mężczyznę, który prawdopodobnie dokonał tam kradzieży.

W poniedziałek do pracowników działu administracji i marketingu zgłosił się mężczyzna z informacją, iż w czasie, gdy oddawał krew na badania, ktoś zabrał z poczekalni jego kurtkę.

– Na szczęście nie było w niej portfela ani dokumentów, ale w kieszeniach znajdowały się inne rzeczy – drogie słuchawki i klucze – relacjonuje Adam Marczak, kierownik działu. – Ponieważ miejsce, gdzie nastąpiła kradzież jest monitorowane, zarejestrowane przez kamery nagranie ze zdarzenia przekazaliśmy na płycie pokrzywdzonemu. Ten natomiast powiadomił o zajściu policję.

Dzisiaj domniemany złodziej ponownie pojawił się w szpitalu, przykuwając uwagę pracownika, który dokonywał przeglądu windy. Młody człowiek siedział w nietypowym miejscu – w klatce schodowej koło maszynowni dźwigu. To zrodziło podejrzenia, że jest osobą bezdomną. Na miejsce wezwano Adama Marczaka, który, jak mówi, rozpoznał w niej rabusia.

– Zapytałem go, gdzie ma brązową kurtkę. Był tym kompletnie zaskoczony. Chciał odejść, ale go zatrzymałem. Nie stawiał oporu. Wkrótce przyjechała policja. Mężczyznę zabrano do komendy – wyjaśnia. – Zaskoczeniem był fakt, iż młody człowiek, wyglądający na 25 – 30 lat, twierdził, że jest bezdomny, tymczasem jego wygląd zupełnie na to nie wskazywał. Przeciwnie – porządne ubranie i Samsung Galaxy S6 świadczyły raczej o tym, że wiedzie mu się całkiem nieźle.

Mężczyzna został przesłuchany. Okazało się, że jest starszy niż wygląda – ma 37 lat.

– Usłyszał już zarzut związany z dokonaniem kradzieży w PCM. Sprawa trafi do sądu – informuje komisarz Joanna Szczęsna, rzecznik prasowy KPP w Pabianicach.

2
Dodaj komentarz

1600
2 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi do komentarza
0 Obserwujący
 
Wzbudzający najwięcej reakcji
Najciekawszy wątek
2 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
KRÓL JULIAN

i premia i dyplom dla Pana Marczaka opłacało się Go zatrudnić odzyskał teoretycznie kurtę

Barakuda

Na początku zaznaczam, że nie będę prowadził polemiki i nie będę reagował na żadne zaczepki króla Juliana. Mało tego komentuję po raz pierwszy i mam nadzieję że ostatni. A teraz do sedna – w dzisiejszych czasach można ścigać za nękanie i dziwię się że wymieniony z nazwiska pan Marczak nie oskarża Was wszystkich za ten czyn. Kiedy czyta się jakikolwiek artykuł o szpitalu to zawsze w komentarzach Marczak i Marczak. Jak czytam, to mam ochotę na kwiecistego pawia, ale takiego żeby obryzgał tych wszystkich wściekle komentujących. I uprzedzając komentarze w stylu, że znalazł sobie Marczak obrońcę – nie znam pana… Czytaj więcej »