Strona główna Na sygnale Kryminalne Koniec procesu. Jaki wyrok usłyszy Kamil K.?

Koniec procesu. Jaki wyrok usłyszy Kamil K.?

5
Kamil K. już raz usłyszał wyrok skazujący - w sprawie śmierci rowerzysty. Jak będzie tym razem?

W Sądzie Rejonowym w Pabianicach odbyła się dzisiaj ostatnia rozprawa w procesie przeciwko 23-letniemu Kamilowi K. z Górki Pabianickiej, którego prokuratura oskarżyła o spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu i środków odurzających oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia. Wyrok zostanie ogłoszony za tydzień. 

23-latek to ten sam mężczyzna, który przebywa w więzieniu po tym, jak skazano go na karę dwóch lat pozbawienia wolności w głośnej sprawie śmierci 31-letniego rowerzysty. Ma je opuścić na początku sierpnia. Tymczasem od listopada ubiegłego roku przed tutejszym sądem toczy się kolejny proces, dotyczący potrącenia pieszego na ul. Zamkowej.

Wydłużenie w czasie wynika z faktu, iż przed wydaniem wyroku sąd chciał uzyskać opinię drugiego biegłego z zakresu toksykologii, co do tego, czy marihuana, jaką wykryto w organizmie Kamila K. miała wpływ na jego sprawność psychomotoryczną.

– Poziom 1,4 THC jest poziomem niskim, jednak był oznaczony ponad 3 godziny od zdarzenia. Ponieważ 2 – 3 godziny po zażyciu marihuany jej poziom we krwi może być nieoznaczalny, należy przypuszczać, że 3 godziny wcześniej poziom ten był znacznie wyższy, ale jest niemożliwy do precyzyjnego oznaczenia – wyjaśniał w oparciu o opinię sędzia Jacek Olszowiec.

Ze względu na jej złożoność oraz to, że wpłynęła krótko przed rozprawą, sąd odroczył wyrok. Chce ją bowiem dokładnie przeanalizować. Jak zaznaczył sędzia, m.in. pod kątem odpowiedzi na pytanie, czy oskarżony znajdował się po użyciu środka odurzającego czy pod jego wpływem.

Podczas przerwy w rozprawie z opinią biegłego zapoznał się też mecenas Piotr Student, obrońca mężczyzny.

– Kwestionuję opinię co do twierdzenia, że Kamil K. znajdował się pod wpływem środków odurzających. Takie zdanie odnalazłem we wnioskach w sytuacji, kiedy ten wniosek nie koreluje z treścią samej opinii, która wskazuje ze wartość 1,4 THC jest wartością niską i nie da się stwierdzić, jaka była ta wartość w trakcie zdarzenia – mówił Piotr Student po ponownym wejściu na salę rozpraw.

Zwrócił się do sądu o uniewinnienie 23-latka, ewentualnie o zmianę kwalifikacji na wykroczenie.

– Z materiału dowodowego i uzupełniającej opinii biegłego z zakresu wypadków wynika, że w sytuacji braku kontaktu pojazdu z pieszym można mówić wyłącznie o naruszeniu zasad bezpieczeństwa opisanych w kodeksie wykroczeń – podkreślał.

Wyrok ma zapaść w następny poniedziałek, 16 lipca. 

O sprawie Kamila K. pisaliśmy kilkukrotnie, ostatnio TUTAJ.

5
Dodaj komentarz

1600
3 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi do komentarza
0 Obserwujący
 
Wzbudzający najwięcej reakcji
Najciekawszy wątek
5 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zły

Co jeszcze się musi wydarzyć aby ten osobnik zrozumiał, że swoim zachowaniem wyrządza krzywdę sobie ale również swoim bliskim, że nie wspomnę o osobach postronnych.

adas

Tyle zła z tego młodego człowieka, jedna sytuacja nie nauczyła go niczego a kolejna w mojej opinii pozwala nazwać to bandyctwem w czystej postaci. Ludzie brak kontaktu z samochodem niski poziom thc. Nikt głupi nie jest. Okazjonalny ćpun, bandyta, który za pieniądze rodziców drwi sobie z życia innych ludzi. Co ma powiedzieć matka, która patrzy na swojego syna leżącego w trumnie. Miej chłopie odwagę, przestań uciekać jak dziecko przyznaj się do wszystkiego, wiesz co to jest honor? To jest takie coś czego nawet rodzice ci nigdzie nie kupią.

qwerty

Z tym honorem to to nie tak prosto, bo czy honorowo jest pisać jako anonim? I czy nie „nie będę konfidentem” to honor?
Nie bronie go, jedynie razi mnie użycie tego słowa. za Wiki „Honor to postawa, dla której charakterystyczne jest połączenie silnego poczucia własnej wartości z wiarą w wyznawane zasady moralne, religijne lub społeczne.”

Anonim

Zacytuj za Wiki słowa: tchórz, frajer, ciota, morderca. Skoro honor do tego małpiego plemnika nie pasuje to powyższe słowa tak

Jan

Co za telenowela… Możemy już po prostu wezwać pluton egzekucyjny?