Strona główna Na sygnale Kobieta topiła się na Lewitynie. Była kompletnie pijana

Kobieta topiła się na Lewitynie. Była kompletnie pijana

29
41-latka w sobotnie popołudnie chciała popływać w pierwszym stawie na Lewitynie. Niestety, na środku zbiornika zaczęła się topić. Przed wejściem do wody wypiła sporo alkoholu. 

Kobieta wraz ze znajomymi odpoczywała nieopodal drewnianej promenady – po lewej stronie kąpieliska. Do niebezpiecznej sytuacji doszło kwadrans po godzinie 13.00. 41-latka weszła do wody poza terenem kąpieliska, gdzie jest zakaz kąpieli. Wypłynęła na środek stawu i opadła z sił. W tym miejscu woda ma ponad 2 metry głębokości. Zaczęła machać rękami, próbowała wzywać pomocy. Na ratunek ruszył mężczyzna, z którym wypoczywała nad wodą oraz ratownicy.

– Na szczęście blisko topiącej się kobiety płynęły osoby rowerkiem wodnym. Oni pierwsi dotarli do poszkodowanej – relacjonuje nagranie z monitoringu Tomasz Makrocki, komendant straży miejskiej.

Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe i policja. Kobieta trafiła do szpitala. Jak się później okazało, miała w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.

Tymczasem policja apeluje o rozwagę nad wodą. Tylko w minioną niedzielę 9 sierpnia w Polsce utonęło 14 osób! Alkohol przyczynił się do ponad 20% wszystkich utonięć w ubiegłym roku. W całym 2019 roku utonęło 456 osób!

 

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
29 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

policja apeluje!… żenua! Ratownik wywalić na pysk pijaków z kąpieliska nie może. Jak się dzwoni po policję to z łachą po 5 godzinach przyjeżdzają. Ratownik odpowiada za stan kąpieliska, a nie może uprosić się tłuków o zero alkoholu. Apelować to sobie można…. powinien być na stałe patrol mundurowych obok kąpieliska i byłby spokój. a i ratownicy zajmowali by się kąpieliskiem a nie ratowaniem (z narażeniem własnego życia) tłuków poza kąpieliskami.

A policja może wywalić na ryj z kąpieliska ?

Może.
Jest zakaz picia alkoholu w miejscach publicznych. Palenia z resztą też….

Nie może. Jeżeli kogoś złapią na piciu to może dać mandat co najwyżej.

A guzik prawda. Mandat plus opuszczenie miejsca.

Jakiś przepis czy tak tylko pitolisz ?

Przepis. Gdy czegoś nie wiem na pewno, to nie wypowiadam się w ogóle.

Co wg ciebie jeszcze mogą kazać opuścić ? Ulicę, park, rynek ? A może mi każą wyjść od siebie z domu ? Niby dlaczego ? Bo wypiłem ? Jak nie wiesz to nie pitol.

Last edited 1 miesiąc temu by Prawnik Szuwarek

Czytaj ze zrozumieniem! Chodzi o miejsca publiczne! Najpierw upomnienie,jeśli nie poskutkuje to następnie mandat i poproszenie o opuszczenie danego miejsca
Widzę ,że grono znawców tutaj się znalazło. A może właśnie Ci dla których „rozrywka” tylko po %🤔
A może piszą znajomi ów „Pani”🤔?
No tak,alkona często się broni 🙃

Czytaj ze zrozumieniem Jeżeli piję na ulicy, czyli w miejscu publicznym wg ciebie każą mi opuścić ulicę ? Tzn teraz już twierdzisz, że poproszą bo do tej pory twierdziłaś, że wywala na pysk. I ciągle czekam na podstawę prawną. Bo ja się do „prośby o opuszczenie miejsca” nie zastosuję. Aha, jeszcze jedno. Nie istnieje cos takiego jak upomnienie.

Last edited 1 miesiąc temu by Bezprawnik

Pijąc pod sklepem, pozwolą? Zastanów się. Troszkę logiki 😉

art. 14 ust. 2a Proszę się zapoznać z tym . I wtedy prawić ” morały ” 😉

Ciągle brak przepisu, który pozwala „wywalić na ryj” z miejsca publicznego. Nikt nie mówił czy pozwolą, tylko czy mogą komuś nakazać opuścić miejsce publiczne. Ciągle czekam na przepis, ale obawiam się że znalezienie go jest Niemożliwe.

Więc skoro tak bardzo ciekawi Ciebie ten temat,to poszukaj Sobie odpowiedzi u odpowiednich służb.
Dawno nie spotkałam tak irytującego człowieka 😐
Albo zajmij się czymś?. Jakiś ruch? Chociaż na zdrowie Ci to wyjdzie. A tak to niepotrzebnie przemęczasz oczy.😉

Poza tym Ja nie napisałam,że „mogą wywalić na pysk”,lecz dać mandat i poprosić o opuszczenie miejsca.

W tamtym miejscu jest silny prąd i wiry, poszła pewnie nogę opłukać z piasku i fala zabrała Grażynę na środek oceanu 😉

Ło Pani, mało brakło, a by ją kontenerowiec walnął!

nie prawda z tym wirem. Grażyna wstępując do wody, podniosła jej stan , stąd zaczęła się topić.

zwykła menelka, kto normalnie ma 2,5 promila?

2,5 promila to wychodzi na to,że normalna ,pospolita menelka 😂 są różne typy meneli 😉

To co się odpierdziela w łikendy w okolicach ogródka i wokół tej dyskoteki lewityn to jakiś skecz… pijani rodzice z dziećmi (ja wyglądam lepiej po 5piwkach niż niektóre madki i ojce z dziećmi) godzina 23, nayeb@ni, krzyki, przywracają się, śmiecą, żygają… „jaki tu spokój nanana”
A chodziło o miejsce do wypoczynku, odprężenia. NIE! Trzeba zrobić dyskoteke. Niestety tacy teraz są ludzie

zastanawia mnie gdzie jest dyskoteka na lewitynie…..

Chodzi o tę muzykę chodnikową w Ogródku na Lewitynie 🙈
A to,że rodzice,dziadkowie z dziećmi wychodzą stamtąd bardzo chwiejnym krokiem to niestety przykra prawda.

Ja też z lewity a zawsze nawalony wychodzę. Jaki w tym problem😁?

Jak bedziesz miał dziecko pewnie też

Ratownik bezprawnie opuscił teren kąpieliska na ktorym pracuje. Jesli w tym samym czasie co ratuje poza kapieliskiem, utopilby sie ktos na kapielisku mialby duuuze problemy.

Zasadniczo nie życzę nikomu co mnie nie miłe, ale mam odrobinę rozsądku i wiem ze mnie by to nie spotkało w taki sposób. Każdy rozgarnięty wie do czego doprowadza wódka i pokrewne trunki, żeby wiedzieć że pije sie do pewnego momentu i robi sie rzeczy z dozą rozsądku. Więc idąc do brzegu…. Pech chciał, że w pobliżu byli pomocni ludzie. Jak to mowią: złego i alkoholu licho nie bierze.

Witam
Powinni podać imię i nazwisko tej damy
Przede wszystkim wystawić rachunek za przyjazd służb ratowniczych

Jak by nie piła to by się nie topiła.