Strona główna Na sygnale Wypadki Groźny wypadek pabianickiej karetki. Kierowca miał czerwone światło

Groźny wypadek pabianickiej karetki. Kierowca miał czerwone światło

28

Karetka Ochotniczego Sztabu Ratownictwa z Pabianic miała poważny wypadek. Dwie osoby zostały ranne i przebywają w szpitalu. 

Do zdarzenia doszło około godz. 14 w centrum Łodzi, u zbiegu ulic Kilińskiego i Nawrot. W jaki sposób?

– 39-letni kierowca karetki jechał ulicą Kilińskiego od strony Piłsudskiego w kierunku Tuwima, mając włączony sygnał dźwiękowy. Wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, nie zachowując szczególnej ostrożności, w rezultacie czego zderzył się z Fiatem Tipo – wyjaśnia Marzanna Boratyńska z wydziału ruchu drogowego KMP w Łodzi.

Siedzący za kierownicą tego samochodu 55-letni mężczyzna „przecinał” skrzyżowanie prawidłowo. Jechał ulicą Nawrot od strony ul. Sienkiewicza w kierunku ul. Wodnej.

Po zderzeniu karetka wypadła z jezdni i wbiła się w mur  kamienicy, taranując po drodze przypięty do barierki rower.

W wypadku ucierpiały dwie osoby: kierowca Fiata Tipo oraz 70-letni pieszy, który był akurat w pobliżu – chciał przejść przez ulicę. Starszego z mężczyzn poważnie poraniły odłamki karoserii, 55-latek doznał urazu kręgosłupa i klatki piersiowej. Obydwaj zostali przewiezieni do szpitala. Jadącemu karetką 39-latkowi oraz siedzącemu obok ratownikowi medycznemu nic się nie stało.

– Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Ustalamy teraz, czy kierowca karetki mógł używać sygnałów dźwiękowych i czy posiadał stosowne zezwolenia do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi – dodaje Marzanna Boratyńska.

28
Dodaj komentarz

1600
7 Wątki komentarzy
21 Odpowiedzi do komentarza
0 Obserwujący
 
Wzbudzający najwięcej reakcji
Najciekawszy wątek
17 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
prof_klos

O.S.R. alarmowo? Chyba ewenement. Szkoda, że tak się skończyło. Może to był „ten jeden wyjazd”, gdy ktoś ich zadysponował w zastępstwie za kogoś innego, czy co i… taki pech. Na szczęście posiadają jeszcze jedną karetkę w zasobach, więc ta strata nie uziemi zapału i czynności statusowych naszych Ochotników. Ale mniejsza ze stratą materialną, grunt żeby poszkodowani wrócili do zdrowia. Trzeba pamiętać, że pojazd uprzywilejowany, wbrew pozorom, nie posiada pierwszeństwa bezwzględnego. Prowadzący taki wóz musi mieć oczy dookoła głowy. Zasada nie dotyczy tzw. kolumny pojazdów uprzywilejowanych, tj. większej ich ilości, gdzie kolumnę prowadzi pojazd wyposażony w sygnały świetlne barwy zarówno niebieskiej… Czytaj więcej »

Michalina

Ewenement?! Oni nawet odwożą pacjentów ze szpitala do domu na sygnałach! Wszystko na bombach. Kasa misiu kasa…. Jazda na akord. To była tylko kwestia czasu…

YaGo

Nie wiem, kogo odwożą z dyskoteką, może to uzasadnione przypadki ?
Mnie, z gipsem na nodze i o kulach nie chcieli, bo mogę się poruszać. Musiałem jechać taxi. To dopiero był cyrk z wsiadaniem i wysiadaniem a ile bólu !

prof_klos

YaGo, tam jest napisane, że jechał kierowca z ratownikiem medycznym. Kierunek – jakby na Łódź. Może jechali po kogoś właśnie, albo wieźli coś istotnego w przedziale transportowym?
Ciężko powiedzieć. Nie nam oceniać.

Jest to jedynie nauczka i smutny przypadek.

YaGo

@prof_klos
Witaj !
A u mnie jest napisane w odniesieniu do comment ” Michalina ” o dowozach pacjentów do domu na sygnałach. Stąd moje pytanie.
Pozdrawiam !
Gril, piwko…
Do miłego !

prof_klos

MEDAX też zapieprza na sygnałach. Może uzupełniają ofertę MEDAX-u?
Nie wiem, nie będę oceniać. Ich „bomby” (modulator) łatwo ocenić, bo to stary, polski Vemar…

Ozyrys

Zawozili mnie po operacji do domu rok temu i jechali 40-50 /h. Dlaczego piszesz takie głupoty???Jechałaś tym pojazdem ,czy sąsiadka spod 4 Ci powiedziała w tajemnicy?No tak mąż pije piwko oglądając mecz ,a Ty ………myślisz co by tu jeszcze napisać…?

Rafał

Jak ustaliła policja, ulicą Kilińskiego w stronę Narutowicza jechała na sygnale karetka transportu medycznego z Pabianic po krew na Franciszkańską do centrum krwiodawstwa. Jej 39-letni kierowca nie miał pozwolenia dyspozytora na użycie sygnału.
Kierowca prawdopodobnie nie miał uprawnień do kierowania karetki.

Pacjent

Na czyje zlecenie (w sensie jakiej jednostki) jechał ten niesprawdzony kierowca? Kto normalny daje komuś karetkę jeśli ten nie ma do tego uprawnień?? Coś mi się tutaj nie spina. Przez czyjeś zaniedbanie i brak kontroli nad tym kto i co robi, teraz są efekty. Oby tylko nikt nie poniósł najwyższego kosztu tej lekkomyślności!

Pacjent

I tak z czystej ciekawości. Jak to jest rozwiązane-kto dla takich ochotników, o których piszecie jest dyspozytorem? Czy to dzieje się na zlecenie państwowych służb? Czy to pabianicki szpital zlecił taki „ten jeden pechowy raz”?

Last

No właśnie ochotnicy to jak to jest? Wyjątek czy reguła z tym jeżdżeniem? Kto jest waszym dyspo? EPAINFO poinformujecie o dalszym rozwoju sytuacji? Bo to bardzo ciekawe , że wysyła sie ochotników po krew…to tak każdy może wsiąść do karetki i jechać po krew? Nie musi być to ktoś do tego przygotowany?

Er

Hahah jestes smieszny jak i cale epa info. Bijesz piane a pojecia nie masz zadnego. Karetka bez sygnałów może jechać kazdy kto uprawnienia do danej kategorii. A OSP do pozarow to co? Poczytaj kodeks

Last

Z jednym małym „Ale” tą karetką poruszano się na sygnałach czyż nie? Poza tym czy przypadkiem nie jest to drugie zdarzenie tych Ochotników w jednym tygodniu? Czy rzeczywiście to taka jednorazowa przysługa i nie jeżdżą tak na jakieś stałe zlecenie? Byle szybciej, byle więcej i bez opamiętania…

jutas

Drugie zdarzenie? Masz jakieś dowody czy znów kolejne pomówienia?

Prociów

Wstawię się ciutkę za tym „pomawiającym”. Czy wystarczy to, że po szpitalu Jonschera w czwartek krążył filmik z tego zdarzenia… Hmm??

Paula

Ta karetka jechała jak pojebana w pabianicach, pod prąd, na czerwonym nie uważając wgl, slalomem itp.

prof_klos

Tak jak napisałem wyżej. „Ten jeden wyjazd”, eh…. Szkoda, że aż tak.

Julia

Inni kierowcy też powinni uważać. Jak słyszą pojazd uprzywilejowany to wielokrotnie dostają głupawki a może zdążę przed i kończy się wypadkiem albo zastawiają przejazd.eq

Ozyrys

Oby większość z komentatorów nigdy nie musiała własną osobą jako pacjent zajmować miejsca w karetce.Szacunek dla tych ludzi!!!. Jeśli kierowca nie miał uprawnień ,o których piszecie – poniesie konsekwencje tak on jak ,jak i dyspozytor jak sądzę.Czy doprawdy zawsze trzeba tylko pluć nie mając potwierdzonych informacji???

rozmówca

Oczywiście szacun dla tych ludzi ale jakich, tych z OSR’u czy z Sachmedu czy z karetek szpitala PCM’u bo te firmy odwożą pacjentów do domu. Myślę, że prokuratura sobie poradzi więc poczekajmy na zakończenie śledztwa.

Futro

No no masz pijecie jak diabli.

gruby

Szacun to się należy dla ratowników ratujących ludzkie życie. Tu mamy do czynienia z transportówką która chciała przycwaniakować i nie stać w korkach.

Aga

@gruby
Różnie z tym ratowaniem onegdaj bywało…, ale generalnie w sprawie ratowania, 100 % racji !

jutas

Dla was karetka wożąca krew nie ratuje życia?

gruby

W tym akurat konkretnym przypadku – NIE. Gdyby była to krew „na cito” czyli dla pacjenta leżącego na stole, czy pacejnta z wypadku, mieli by zgodę na przejazd „na gwizdkach”. A to był to zwykły transport pewnie w celu uzupełnienia zapasów. I od razu pisze – tak, wiem że krew jest niezbędna do ratowania ludzkiego życia.

edek

nikt nie zauważył że karetce na sygnale ktoś nie ustąpił pierwszeństwa? opinia zależy od sposobu opisania zdarzenia. ten jest dość dziwny

gruby

nikt nie zauważył że ta karetka wjechała na skrzyżowanie na czerwonym bezprawnie używając sygnałów zarezerwowanych dla pojazdu uprzywilejowanego??

Piotr

proszę o nie usuwanie niewygodnych ale prawdziwy komentarzy przez moderatora