Strona główna Aktualności Groźny wirus coraz bliżej

Groźny wirus coraz bliżej

17
U nas go jeszcze nie ma, ale ryzyko, że to się zmieni jest realne. Chodzi o zagrożenie afrykańskim pomorem świń. 

Ognisko wirusa pojawiło się na terenie powiatu kaliskiego w województwie wielkopolskim, a stamtąd już niedaleko do Sieradza, który znajduje się w naszym.

Dla hodowców trzody chlewnej ASF oznacza duże straty, dlatego powinni pamiętać o przestrzeganiu zasad bioasekuracji w swoich gospodarstwach.

Te najważniejsze to:

  • karmienie świń paszą zabezpieczoną przed dostępem zwierząt wolnożyjących
  • prowadzenie rejestru środków transportu do przewozu świń oraz wejść osób do pomieszczeń, w których są utrzymywane
  • zabezpieczenie budynku przed zwierzętami wolnożyjącymi i domowymi
  • utrzymywanie świń w odrębnych, zamkniętych pomieszczeniach
  • dbałość o higienę, czyli oczyszczanie i odkażanie narzędzi oraz sprzętu do obsługi świń, stosowanie przez obsługę odzieży i obuwia ochronnego, dezynfekcja
  • wyłożenie mat dezynfekcyjnych przed wejściami do pomieszczeń, w których są utrzymywane świnie
– Jeśli powyższe zasady nie będą zachowane, hodowca nie dostanie odszkodowania. A ubój stada wiąże się z ogromnymi stratami finansowymi – podkreśla Andrzej Śmiechowicz, powiatowy lekarz weterynarii.

Wirus zabija szybko i z łatwością – w krótkim okresie czasu pada całe stado. Co więcej, uśmiercić trzeba całą trzodę, która znajduje się w tzw. terenie zapowietrzonym, czyli w obrębie trzech kilometrów od ogniska ASF.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Pabianicach (TUTAJ).

REKLAMA
Subskrybuj
Powiadom o
17 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

A to wredne dziki – same sie teleportuja na dziesiatki kiloterow roznoszac zaraze. Przeciez nie robia tego rolnicy, ktorzy maja gdzies obostrzenia sanitarne…

Dzik potrafi dziennie przejeść 50 km.Muchy tez powstrzymasz? Wystarczy ze dzik pad koło chlewni i muchy przyniosą. A w chlewni 500 loch prośnych do utylizacji. Albo sąsiad który ma 10 świń obok wykończy twoje gospodarstwo bo jesteś kilometr od niego a wszystko w obrębie 3 km do wybicia. Proponuje jechać na fermę gdzie zabija się lochy tydzień przed wyproszeniem. Ale dzików żal….

W większości sytuacji za rozprzestrzenianie się na terenie polski odpowiadają rolnicy.

W większości tak, ale przeczytaj sobie artykuł o asf na nowoczesnej fermie przemysłowej w lubuskim, gdzie pracownicy przed rozpoczęciem pracy trzy razy zmieniali ubrania, brali prysznic, nie mogli wnosić swojego jedzenia. I nie pomogło. 20 tysięcy zwierząt do wybicia, w tym 6 tysięcy loch prośnych. A u nas skandal jak trzeba ustrzelić 10 dzików w powiecie… gdzie u mojego znajomego w Pawlikowicach 100 wybiega rano z kukurydzy….

niech zmieni uprawy i bedzie po klopocie…. darmowa caloroczna stolowka dla zwierzac, w dodatku modyfikowana, tak, ze populacja dzikow rosnie w tempie wykladniczym… nie mowie, zeby przestac strzelac do dzikow, tylko jak widac w naszej dyskusji – nie ma jednego i prostego rozwiazania. Potrzebna wieksza dyskusja i odpowiedni system dla tego zagadnienia…. od inspekcji weteraryjnej, swiadomosci rolnikow, odszkodowac + grodzenia upraw. Ostatnio w wielkopolsce mijalem setki hektarow pol uprawnych ogrodzonych przed dzikami…

Właśnie…potrzebna jest dyskusja. Możesz mieć stado 1000 sztuk. Przestrzegać obostrzeń, a sąsiad 500 metrów dalej mając 10 świnek ma to gdzieś… Pójdzie se na grzybki…, wróci. Przyniesie syf z lasu…Wykryją u niego asf i wybija wszystko w obrębie 3 km. A obok hodowla na 5 tys. sztuk. I kończy się Polska hodowla. Będzie mięso z Belgi, Holandii, Niemiec. Może o to chodzi.
Ps. Ale będą dziki….

Nie żal dzików jak i rolników mających gdzieś obostrzenia sanitarne, myśliwych, ekooszołomów i reszty nie wierzących w wirusy.

Aż w obrębie 3km! to samo powinno się z corona robić.

To co stawiasz się pierwszy?

„Wytrują” polskich producentów, i już wszystkie mięsko będzie zachodnie, marketowe.

Last edited 1 miesiąc temu by Mihał

Idę święta trzeba zrobić podmianke w dostarczeniu mięsa na stoły .
Zlikwidować naszych hodowcow a sprowadzić mieso zagranicy .
Mięso po asf nadaje się do spożycia po obróbce cieplnej tj. pieczenie gotowanie, czyli wszystko oprócz surowego
Tatara i Metki Cebulowej.
Towaru w sklepach nie zabraknie
Ceny podskocza po przejeciu monopolu.

To będzie rzeź! Chodowla trzody chlewnej w Polsce jest najwieksza w Wielkopolsce. Mówiło się, że dopóki ASF nie przekroczy linii Wisły, jest bezpiecznie.
Ale dla konsumenta niewiele to zmieni, nawet stanieją wyroby masarskie z chowu gospodarczego… Mięso zwierząt zakażonych ASF jest jadalne.

Wszytko jest jadalne, tylko niektóre jeden raz.

Ciekawe czy świnie będą wybijają z polskich czy z zagranicznych ferm ?
Jak myślicie ?

Ciekawe ze walczą z ASF
z koronawirusem
Żółte strefy
Lockdown itp itd
A Niemcy budują ogrodzenia z siatki
wysokie na 2 metry pod prądem
Gdzie dzik jest wysoki na 1 metr .
Mur berliński jest
w dzisiejszych czasach FOPA
Ale mur ASF jest OK ?

Kiedy zobaczymy,
że w naturze nie ma już
żadnej wolnej żyjącej istoty
Wtedy nie będziemy się dziwić,
że żyjemy w klatkach .

Wojsko zawsze w całej historii wojennej miało problem z …..
Partyzantami !!!
Od Polaków przez Jugoslawie po WietKong
Lasy tunele partyzantka
Kiedy wszyscy ludzie będziemy widoczni na radarach wojskowych 5G
(projekt wojskowy do prowadzenia działań i namierzania w czasie rzeczywistym)
Żywe zwierzęta na wolności mogą wprowadzać przekłamania
I być błędnie odczytywane jako partyzanci.
No cóż technologia idzie do przodu
Umiejętności prowadzenia wojny też .

W 1939 Polska jako jedyny kraj przeciwstawiła sie ustaleniom
Dot. przeprowadzenia wojny światowej
i stawiła opór nazistom

Dziś już tego błędu nie popełnią